Aleksandra Kubas

Nasza historia

Z frustracji narodziła się rewolucja

Rok 2015 – U Aleksandry pojawia się pokrzywka kontaktowa. Każdego dnia coraz silniejsza. Suchość, swędzenie, żadnej trwałej poprawy – mimo wizyt u specjalistów, mimo kolejnych kosmetyków.

Pod koniec 2016 roku lekarz powiedział jej: „Wyrzuć każdy kosmetyk”. Pierwszego dnia użyła zwykłego oleju kuchennego. Skóra odpowiedziała ulgą.

Luty 2017 r. W kuchni Aleksandry powstał pierwszy krem. W czerwcu dała go przyjaciółce. Następnego dnia dostała wiadomość: „Nigdy nie miałam tak gładkiej skóry. Nie mogę przestać się głaskać!”

Krem powstał dla niej. Potem dla jej koleżanek. We wrześniu 2017 roku Aleksandra założyła firmę i zaczęła studia z chemii kosmetycznej – jedyna studentka na roku z własną marką.

Grudzień 2017: pierwsza przemysłowa partia kremów. Konsystencja inna niż ta, którą stworzyła własnymi rękami – to nie był już ten sam produkt. Wróciła do ręcznego tworzenia. W czerwcu 2018 roku ruszyła sprzedaż kremów robionych przez nią od początku do końca.

Ten hipoalergiczny krem, zrodzony z potrzeby ukojenia własnej skóry, dziś trafia też do pacjentów onkologicznych.

PROCES

PURE. Gdzie zaczyna się prawdziwa pielęgnacja

Wierzymy, że kosmetyk nie powstaje w laboratorium – powstaje już na etapie wyboru składnika. To tam zapada decyzja o jego sile, bezpieczeństwie i o tym, jak zadziała na skórę. Dlatego sięgamy wyłącznie po czyste, organiczne i certyfikowane surowce.

Wybierając olej, nie patrzymy tylko na jego nazwę. Analizujemy go – sprawdzamy, jakich kwasów tłuszczowych, witamin i minerałów dostarczy skórze. Szczególnie cenimy egzotyczne oleje bogate we flawonoidy, których intensywny zapach i kolor są naturalnym efektem stężenia, nie przypadkiem.

Nawet najczystszy surowiec może podrażnić. Eliminujemy więc na starcie każdy składnik, którego profil chemiczny mógłby wywołać reakcję. Efekt: większość naszych kosmetyków jest hipoalergiczna – bezpieczna nawet dla najbardziej wrażliwej skóry.

Czyste i świeże surowce
surowe oleje

PROCES

RAW. Szacunek dla natury w każdej kropli

Czystość i organiczne pochodzenie to nasz fundament. Ale idziemy o krok dalej.

Wierzymy, że aby kosmetyk mógł oddać skórze pełnię swoich właściwości, musimy uszanować pierwotną siłę jego składników. Dlatego wszędzie, gdzie to możliwe, sięgamy po surowce w ich surowej, nietkniętej formie. To nasza filozofia RAW.

Zamiast poddawać składniki wysokiej temperaturze, która zniszczyłaby to, co w nich najcenniejsze, łączymy je stopniowo, bez pośpiechu, w niskiej temperaturze. Dzięki temu zachowujemy wrażliwe witaminy, cenne minerały i kwasy tłuszczowe – w pełnej, nietkniętej formie.

PROCES

RICH. Esencja pielęgnacji, bez miejsca na wypełniacze

W naszych kosmetykach nie znajdziesz niczego, co jest tam bez powodu. Odrzucamy tanie surowce bazowe i wypełniacze, które zwiększają objętość produktu, nie dając skórze żadnej wartości. Każdy słoiczek to czysty, skoncentrowany preparat, w którym nawet najmniejszy składnik ma swoją rolę.

Efekty czujesz niemal natychmiast — a sam kosmetyk zaskakuje wydajnością.

Ta konsystencja jest tak gęsta i jednocześnie puszysta, że maszyny nie potrafią sobie z nią poradzić. Dlatego większość naszych kosmetyków konfekcjonujemy ręcznie. To świadoma decyzja – tylko ludzkie dłonie są w stanie z czułością przełożyć do słoiczka formułę, która podczas aplikacji zamienia się w zmysłowe doznanie.

bogate skoncentrowane receptury

BADANIA

Kosmetyki testowane klinicznie.

Dlaczego testujemy klinicznie? Bo Aleksandra miała dość obietnic bez pokrycia.

Znasz to uczucie, gdy kupujesz kosmetyk, który ma zdziałać cuda, a nie robi nic? Złość na produkty, które nie spełniały obietnic z etykiety, stała się jednym z fundamentów marki. Chciałyśmy tworzyć kosmetyki, których działanie można zobaczyć i zmierzyć. Dlatego każdy nasz produkt przechodzi serię dodatkowych, dobrowolnych badań w warunkach klinicznych. To nie są zwykłe ankiety – to obiektywne testy z użyciem precyzyjnej aparatury.

Jak to wygląda w praktyce?

Zapraszamy do badania ochotników z konkretnym problemem skórnym. Wykwalifikowany zespół mierzy parametry ich skóry – poziom nawilżenia, elastyczność, głębokość zmarszczek, ilość porów, widoczność przebarwień. Probanci przez określony czas, np. 4 tygodnie, używają naszego kosmetyku. Po tym okresie powtarzamy pomiary.

Wynik, który publikujemy, to zawsze uśredniona, obiektywna zmiana u wszystkich badanych. Nie interesują nas pojedyncze, spektakularne efekty. Interesuje nas realna, mierzalna poprawa, na której możesz polegać.

Pielęgnacja to nie magia. To nauka.

0
    Your cart
    Your cart is emptyContinue shopping
    Select your currency